wtorek, 17 września 2013

Wakacje we wrześniu.

Kochani. Wybywam. Już jutro.. Hmm w nocy z dziś na jutro jadę do Warszawy, by tam, po raz pierwszy od 16 lat, wsiąść do samolotu o godzinie 6.30 i wylecieć do długo wyczekiwanego Londynu.
Odbywać się tam będzie World Cup of Pool- Mistrzostwa Świata w parach. Mówię oczywiście o bilardzie. Daddy postanowił połączyć tę imprezę i brak wyjazdów w okresie letnim i zabiera nas do stolicy UK na 6 dni ^^
Ja oczywiście zabieram lustrzankę i będę z nią latać wszędzie, gdzie się da i zawsze, kiedy tylko będę mogła. Tak więc szykujcie się na sporą porcję zdjęć z Anglii. Mam nadzieję, że spodoba Wam się takie urozmaicenie. Jak na razie u mnie pada, ale to chyba przyzwyczaja mnie do typowo londyńskiej pluchy. Mama narzeka na tamtejsze prognozy pogody, ale ja powtarzam jej, że wizyta w Londynie bez deszczu jest niezaliczona. Tak więc teraz muszę jeszcze pomęczyć się z wyborem ciuchów, ale to chyba lepsze od odrabiania matematyki i perspektywy kolejnych godzin w szkole ;)
Zostawiam Was z pytaniem i zadaniem;
1. Chcecie DIY: moje napisy ścienne?
2. Please, pomóżcie. Wybieram sobie na urodziny obudowę na telefon i za nic nie mogę się zdecydować. Wyrazicie swoją opinię?


Niedługo wracam :* Bieżąca relacja na TT i Instagramie.



xoxo Niśka

3 komentarze:

  1. To super. Zazdroszczę ci. Ja już powoli mam dosyć szkoły nie tylko przez naukę, ale także przez sytuację z moimi koleżankami z klasy. Także nie pozostaje mi nic innego, jak ci życzyć miłych "wakacji".
    Spodobał mi się twój blog i na pewno tu będę częściej się pojawiać.
    A ciebie także zapraszam do przeczytania mojej powieści : http://miedzy-miloscia-a-tesknota.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. A co do obudowy telefonu, wybrałabym tą białą z piórkiem

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, gdy zostawisz jakiś ślad ^.^