sobota, 26 stycznia 2013

Powrót do codzienności.

Została mi w zasadzie tylko ta niedziela, a potem po dwóch tygodniach obijania się wracam do szkoły. To przerażająca perspektywa plus nieprzeczytana lektura i zadania z matmy i fizyki. Chcę się jeszcze trochę od tego oderwać, a ostatnio mam ogromną wenę twórczą. Postanowiłam napisać coś nowego i podzielić się tym z światem. Założyłam więc nowego bloga. Zamysł jest. Ogólny. Bohaterowie w mojej głowie prawie też. Z czytelnikami jeszcze słabo, ale może się rozkręcę. Wiem, że trochę szybko się do tego zabrałam, zbyt spontanicznie i nieprzemyślanie, ale mam nadzieję, że prolog, który już dodałam, wam się spodoba. Proszę was też bardzo o jakiś krótki komentarz na temat mojej pracy, a jeżeli macie zamiar wpadać częściej- o dodanie siebie do listy obserwatorów. To dla mnie ważne, jak dla każdego, kto chce zrobić coś dla innych.
Ostatnio przeżywam lekki kryzys, choć nie wiem do końca dlaczego. Chyba za bardzo pochłonął mnie świat mojej wyobraźni. Ale nie chcę myśleć z kolei o tym co mnie czeka tutaj- w rzeczywistości. To mnie powoli przytłacza. Mogę mieć tylko nadzieję, że wracając do szkoły zapomnę o tym nagłym spadku chęci do życia i powróci stara Weronika- wieczna optymistka, która stara się we wszystkim znaleźć pozytywne strony. Chyba poprostu brakuje mi obecności pewnych ludzi, rozmów z nimi, ich wsparcia i odpałów. Kochani, odezwijcie się do mnie ^^
Niedługo dodam wam kilka zdjęć z wtorkowego spotkania z Hilfi, choć większość nie jest zbyt udana, ale postaram się wyciągnąć kilka perełek. Dziś natomiast byłam na zimowym spacerku z aparatem na szyi i może fotografie z tej wyprawy także ujrzą światło dzienne. A teraz wracam do wojennej literatury, którą muszę zmęczyć do poniedziałku, a w wolnej chwili zaproponuję wam pewną nowość...

xoxo Niśka

3 komentarze:

  1. Ładne zdjęcie ;)
    Obserwuję i zapraszam do mnie:
    magda-maaagda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. na samym wstępie chciałabym przeprosić za spam.
    na blogu http://sick-mad-sad.blogspot.com pojawił się już szósty rozdział z perspektywy Pandory - czyli jednej z pacjentek.
    zachęcam do przecztania oraz do wyrażenia szczerej opinii na jego temat.
    zapraszam także na naszego nowego bloga http://drunk-sweet-and-stoned.blogspot.com/ którego zaczniemy prowadzić po zakończeniu obecnego. na razie można zapoznać się z fabułą oraz z bohaterami, którzy będą tam występować :)
    pozdrawiam Elle♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewne zaraz tam wpadnę, a tymczasem zapraszam na moje opowiadanie na http://i-am-possible-mystory.blogspot.com/

      Usuń

Będzie mi miło, gdy zostawisz jakiś ślad ^.^