Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przesłanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przesłanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 czerwca 2012

W pierścieniu ognia...

Nie minął tydzień, a ja już zdążyłam zakończyć rok szkolny, wziąć udział w koncercie wakacyjnym, kupić i sprzedać podręczniki szkolne oraz przede wszystkim przeczytać drugą część trylogii Suzanne Collins pt : "W Pierścieniu Ognia".

Książka jest na tyle wciagająca, że nadal chcesz więcej. Nie możesz się oderwać. Cały czas coś się dzieje. Zagadki i tajemnice. Nie możesz odejść nie odkrywając prawdy. Lecz gdy już ją poznasz pojawia się następny znak zapytania. I jak tu nadążyć?? Trzeba mieć czas. Być wytrwałym. Lubić czytać. Rozumieć. Oczywiście powieść napisana jest tak, że nigdy do końca nie rozumiesz o co w tym wszystkim chodzi. Dlatego kończąc drugą część sagi musisz sięgnąć po następną. Nie opędzisz się od myśli na temat głównych bohaterów: Katniss, Peety czy nawet Gale'a i Prim. Oni wszyscy tworzą wątki niezrozumiałe i pogmatwane. Nie masz pewności czy stanie się tak jak myślisz, bo nagle autorka może zmienić myślenie postaci. I co tu zrobić?? Po prostu czytać i starać się zrozumieć przesłanie książki. Powodzenia. Zachecam oczywiście ;)

xoxo Niśka

sobota, 15 stycznia 2011

Muzyka


Wiem, że miałam coś napisać, ale właśnie teraz jest koniec semestru i ogrom testów i sprawdzianów.
Ale wracając do tematu... muzyka
Tak jak pisałam wcześniej ni umiem bez niej żyć, tak jak z resztą wiele innych osób. Niektórzy za muzykę uważają obecną tandetę puszczaną w rmf fm czy w esce. To nie jest prawdziwa muzyka tylko wylansowane kawałki, żeby ktoś kto lubi popularność mógł więcej zarobić. Nie na tym to polega. Piosenka, która staje się hitem musi coś wnosić do naszego życia. Musi sprawić, że zaczynamy się zastanawiać nad jej przesłaniem. Dlatego nie słucham obecnego "szmalu" tylko starych, ale jednak cały czas aktualnych. W ramce obok wymieniłam już część moich ulubionych artystów. Np.: Bowie... jego głos jest dla mnie czymś niezwykłym, jego piosenki wpadają w ucho i długo nie chcą z niego wypaść. Albo taka Janis Joplin... wątpię, żeby kiedyś ktoś zaśpiewał piosenkę Piece of my heart lepiej od oryginału. Kolejny niepowtarzalny głos. Następny w kolejce... Pink Floyd. Obecna piosenka kończy się po 2 lub 3 minutach, a u nich dopiero wtedy zaczyna się tekst. Dżem... mało jest polskich zespołów, które lubię. Ich piosenki mają w sobie właśnie to coś. Moja ulubiona piosenka z ich repertuaru Do kołyski wzrusza wiele osób I daje do myślenia. Także piosenka W drodze do nieba sprawia, że głębiej myśli się o tym co nas czeka, co czeka wszystko i wszystkich na tej ziemi.
Na razie tyle, ale mam nadzieję, że teraz ktoś kto wątpił, że jak już się zakochamy w muzyce nie możemy się odkochać zrozumiał, dlaczego tak jest.